Zawsze lubiłam, gdy prace dzieci dekorowały klasę. Postanowiłam więc, by moje Biedronki same wykonywały dekoracje. Jesienią zrobiły część elementów, zimą znacznie więcej, by na wiosnę wykonać wszystko same (nie licząc portretów chłopca i dziewczynki, które towarzyszyły nam przez cały rok szkolny).
Wiosna na dekoracji zaczęła się w lutym, gdy zakwitły nam przebiśniegi. Potem stopniał śnieg, zakwitły na żółto krzewy i na biało drzewa, na staw wypłynęły kaczuszki, wyfrunęły motyle a na brzegu pojawiły się żabki. Zanim dekoracja uzyskała swój końcowy wygląd, minęło kilka miesięcy.
Na zdjęciach widać etapy jej tworzenia. Dzieci przy kreśleniu, składaniu origami, gnieceniu i darciu świetnie się bawiły, zdobywając wiele umiejętności. Oczywiście te umiejętności były celem, nie dekoracja, choć to właśnie ona cieszyła nasze oczy, dając poczucie dumy młodym dekoratorom wnętrz.



Inne nasze prace też zdobiły klasę, oto kilka przykładów:



Te prace zdobią naszą bibliotekę osiedlową...


Kolorowe mandale trafiły do Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej im. Tadeusz Kotarbińskiego w Łodzi na wystawę „Rytm i symetria – origami w edukacji”.


Zachęcam gorąco do robienia dekoracji z dziećmi, niech poczują odpowiedzialność za swoją klasę, są wtedy z siebie bardzo dumne i zaciągają rodziców do podziwiania własnego dzieła.
Magdalena Górska - animatorka origami i trenerka systemu Edukacja przez ruch, nauczycielka w Przedszkolu Miejskim Nr 206 w Łodzi